Dojechaliśmy do restauracji w której było już sporo ludzi. Rozejrzałam się po wielkiej sali, zobaczyłam część naszej klasy i pociągnęłam w tamtą stronę Patryka. Przywitałam się ze wszystkimi i przygotowałam na przyjście dyrektorki która miała wygłosić mowę, nie czekaliśmy na nią długo, około 5 minut. Miała na sobie czerwoną sukienkę, która odsłaniała trochę za dużo niż powinna, była to kobieta po 50; blond włosy upięła w kok tak, że jej szyja wydawała się dłuższa niż zazwyczaj. Podeszła do mikrofonu i zaczęła nam gratulować, trwało to około 10 minut, czyli zdecydowanie za długo, przecież nikt z nas nie przyszedł tutaj aby słuchać wykładu o tych "wspaniałych" trzech latach naszej nauki.
- Ładnie wygląda nasza dyrcia... - powiedziałam kiedy była w trakcie wypowiedzi, Patryk który stał za mną spojrzał najpierw na kobietę, następnie na mnie.
- Ile widzisz palców? - spytał pokazując swoją rękę, szybko ją odepchnęłam i prychnęłam odwracając się do niego. - Widziałaś dzisiaj może siebie w lustrze? Czy ty w ogóle patrzysz czasem w lustro? Przecież ona wygląda jak 50letnia dziwka i to jeszcze bez doświadczenia. Taka głupia ta Dominisia jest, no taka głupia. - zaśmiał się całując mnie w czubek głowy. Mimo, że miałam naprawdę wysokie obcasy to stojący za mną przyjaciel było głowę wyższy.
Chwilę później dyrektorka skończyła swoją jakże interesującą przemowę, DJ puścił muzykę i wszyscy zaczęli tańczyć. Wszyscy oprócz mnie, ja stałam jak słup soli i patrzyłam na schody na których pojawiła się pewna dziewczyna. Taka której naprawdę nie lubiłam, odwróciłam głowę i spojrzałam na Patryka i wskazałam mu brodą naszą księżniczkę która właśnie nas zauważyła i ruszyła aby się z nami przywitać. W tym momencie z głośników poleciała inna piosenka, Lady Gaga - Poker Face zaśmiałam się w duchu, tak to była idealna piosenka na tą chwilę. Poczułam jak ktoś mnie ciągnie do tyłu, odwróciłam głowę i zobaczyłam uśmiechniętego blondyna odwzajemniłam uśmiech. Mój wybawca bardzo chciał aby nasza królewna cierpiała po tym co kiedyś mi zrobiła, wiedział doskonale, że dziewczyna podkochuje się w nim. Patryk złapał mnie w pasie i zaprowadził pod bar tak aby lalunia nas widziała ale nie mogła podejść.
- Jak podoba Ci się jej sukienusia? - parsknęłam przy szóstym szocie, ledwo trzymałam się na nogach ale nadal tańczyłam, mijała już piąta godzina. Aktualnie opierałam ręce o bar a nogami poruszałam w rytm piosenki której nie znałam.
- Myślę, że lepiej wyglądałaby bez niej... - zamruczał do mojego ucha nieźle wstawiony blondyn chwilę później poczułam jak przygryza jego płatek. - Wtedy mógłbym ją wrzucić do basenu pełnego piranii.
Kiedy stał tak za mną zrobiło mi się gorąco i pomyślałam jak bardzo chciałabym go teraz pocałować, niewiele myśląc odwróciłam się i to zrobiłam. Chłopak stał zdezorientowany ale po chwili oddał pocałunek, delikatnie musnął językiem moją dolną wargę, od razu otworzyłam usta dając mu większy dostęp, nasze języki zaczęły ze sobą walczyć o dominację, przegrywałam. Nie mogłam w to uwierzyć, zawsze to ja byłam tą która dominowała. Oderwałam się od chłopaka a ten niewinnie się uśmiechnął pokazując rząd białych zębów.
- Idziemy do mnie? - szepnął. Skinęłam głową na tak.
*Pov Patryk*
Patrząc na nią miałem ochotę zrzucić wszystko z tego jebanego baru i ją tam położyć, a potem zerżnąć do nieprzytomności, ale przecież to była tylko moja przyjaciółka. Tylko przyjaciółka i nic więcej, nic do niej nie czułem, zawsze myślałem o niej tylko jak o siostrze. Gówno prawda warknęła moja podświadomość, wmawiałem sobie, że wcale nie jest uosobieniem seksu i, że mnie nie pociąga, niestety to było głupie kłamstwo. Spojrzałem w jej brązowe oczy, były jak tunel bez końca, można było w nich zobaczyć przyszłość. Złapałem jej rękę i pociągnąłem w stronę auta.
- No ty chyba żartujesz! - krzyknęła na mnie oburzona po czym westchnęła i zadzwoniła po taksówkę.
- Przecież nie jestem pijany! - zaoponowałem.
- Ledwo stoisz na nogach i chcesz prowadzić? Czy ty postradałeś zmysły?!
- Ta... jak tylko Cię zobaczyłem... - mruknąłem pod nosem.
_____________________________
Mam nadzieję, że wam się spodoba :)
Komentujcie misiaki!
Kisiel
Oczywiście, że się podoba- 10/10. Tylko szkoda, że musiałam trochę poczekać na ten rozdział :(
OdpowiedzUsuń